Czy jesteś biznesową Zosią Samosią?

Jesteś biznesową Zosią Samosią i wciąż robisz w swoim biznesie wszystko?

W tym odcinku opowiem Ci o różnych blokadach wewnętrznych i programach, które chronią nas przed tym, żeby wchodzić we współprace. Które chronią nas przed tym, żebyśmy sięgały po więcej, chronią nas przed tym, żebyśmy zarabiały więcej.

Dlaczego? Dlatego, że coś nam to daje wewnętrznie. Potrzeba miłości i akceptacji jest zawsze na pierwszym miejscu dla naszego wnętrza. A więc jeżeli pewne rzeczy są nieuświadomione, jeżeli pewne programy dzieją się, a Ty o nich nie wiesz, to zupełnie na podświadomym poziomie będziesz sabotować swój biznes i sabotować to, żeby ktokolwiek Cię wspierał w tym biznesie.

Czy czujesz, że zasługujesz na wsparcie?

Pierwsza rzecz, o której chciałabym powiedzieć, to jest to, że zatrudnianie innych osób do pomocy to jest forma miłości do siebie. Tak, jeżeli jedziesz na wspaniałe wakacje albo kupujesz sobie jakąś torebkę, wspaniałą, która Ci się podoba, to masz to poczucie, że Ty na to zasługujesz. Robisz to z takiego poczucia, że zasługuje na to. Jeżeli sobie tego odmawiasz, czyli oszczędzasz na sobie w każdy możliwy sposób, to bardzo prawdopodobne, że będziesz również oszczędzać na wsparciu.

Bo skoro zakładasz, że nie jesteś warta, nie zasługujesz na wspaniały wypoczynek albo coś, o czym marzysz, to prawdopodobnie masz też przekonanie gdzieś wewnątrz zakorzenione, że nie zasługujesz na wsparcie.

Ja nagrywam ten odcinek dlatego, że sama przeszłam bardzo długą i trudną drogę, kiedy uczyłam się tego, po pierwsze, co jest dla mnie ważne we współpracy, a po drugie jak sama blokuje, jak sama sprawiam, że te współpracy albo nie dochodzą do skutku, albo nie jestem z nich zadowolona, albo wszystko na raz, albo jeszcze jakby spełniają one te współpraca, czy to, że zatrudniam innych ludzi Zupełnie inne potrzeby, niż biznesowe?

Czyli spełniały moją potrzebę ratowania, czyli wspierania, zmieniania życia innych ludzi na lepsze, co było moim jeszcze programem z dziecinictwa. Więc opowiem Ci też o mojej ścieżce, a raczej o wnioskach z tej ścieżki i w momencie, gdy nagrywam ten filmik i jestem przed taką, jestem już po takiej decyzji, w trakcie procesu rekrutacyjnego mojego zespołu.

Miałam czas, kiedy zatrudniałam różne osoby, wchodziłam we współprace, byłam z tego bardzo niezadowolona. Na ten moment jest tylko 1 osoba, która mnie wspiera w mojej firmie i z której wsparcie jestem niesamowicie zadowolona i ona tak naprawdę jest dla mnie takim sygnałem i takim dowodem na to, że ja mogę mieć wsparcie, które naprawdę czuję i za które płacę z lekkością i z radością i rzeczywiście przyczynia się do wzrostu mojego biznesu i do mojego poczucia komfortu w tym biznesie.

Natomiast mam takie doświadczenia, również bardzo negatywne. I w lipcu, czyli kilka miesięcy temu, miałam mocne załamanie, że ja nie stworzę nigdy zespołu swoich marzeń. Że ja nie będę miała nigdy dużego biznesu. Dlatego, że nie jestem w stanie ogarnąć tych współpracy.

Dopiero sprawdzenie tych blokad wewnętrznych, dopiero praca ze sobą, ze swoimi zasobami, ze swoimi potrzebami, uznanie tych potrzeb sprawiło, że ja jestem w stanie teraz w ogóle wejść w ten proces, rozpocząć go. Co z niego wyniknie, to jest jeszcze pod znakiem zapytania, natomiast ja już czuję, że wchodzę w to z zupełnie innego poziomu.

Blokady przed zatrudnieniem wsparcia.

Więc co blokowało u mnie to, że ja nie byłam zadowolona ze współpracy? To był program ratownika/ratowniczki. Jako dziecko weszłam już w pewne role właśnie takiego ratowania, pomagania dorosłym w moim otoczeniu.

I ten program przyniosłam oczywiście na swoje dorosłe życie i on pokazywał w różnych, różnych sytuacjach, również domowych, a na Biznes przyniosłam to właśnie w ten sposób, że ogromną przyjemność sprawiało mi to, że płacę innym ludziom. Ogromną przyjemność. To, że ja mogę podnieść ich komfort życia. To, że mają trudną sytuację, zaczynają ze mną współpracować i jest im lżej.

Wewnętrzna potrzeba

Natomiast niestety ta potrzeba i spełnienie tej potrzeby przysłaniało mi zupełnie moje potrzeby biznesowe. Czyli ja, że tak powiem, nie żeniłam tych 2 potrzeb, nie patrzyłam tutaj w ogóle na siebie, w ogóle na to, czy ta osoba spełnia idealnie moje wymagania, czy ta współpraca spełnia moje wymagania. Na pierwszym miejscu było to, że ja pomagam tej osobie.

I oczywiście robiłam to nieświadomie. oczywiście, to nie było tak, że ja robiłam specjalnie i nie byłam świadoma tego mechanizmu. Natomiast kiedy go odkryłam, to stało się dla mnie jasne, że ja muszę postawić swoje potrzeby na pierwszym miejscu.

Postawić siebie na pierwszym miejscu

I to było dla mnie trudne. Teraz, kiedy czytam formularze rekrutacyjne, czyli stworzyłam formularz z pytaniami, w którym widać też moje określone wymagania i ja kiedy czytam ten formularz i widzę, że ktoś np. dopiero zaczyna, albo że jego sytuacja jest trudna, to mi się ten program nadal odpala. Ja dalej w pierwszym odruchu mam ochotę taką osobę uratować.

Natomiast ze względu na to, że już jestem tego świadoma, robię krok w tył i pytam siebie: Ale czy ty będziesz z tej współpracy w 100% zadowolona? Jeśli nie, idę dalej. Bo tak jak powiedziałam, zatrudnianie innych osób, wchodzenie we współpracę taką, która karmi Twój Biznes, która wspiera Twój Biznes, to jest forma miłości do siebie. To ma być wsparcie dla Ciebie w pierwszej kolejności.

To jest ten moment, w którym stawiasz siebie na pierwszym miejscu. Pierwszym ponad swoimi dziećmi, ponad swoim mężem, ponad swoimi klientami i ponad wszystkimi współpracami.

Lena Gzesik akwarele

Program ofiary

Drugi program, w który wchodzi bardzo dużo kobiet, to jest program ofiary. Czyli ojejku, ja biedna, nieszczęśliwa, ja jestem tak przepracowana, ja jestem tak przemęczona.

I oczywiście, kiedy my się żalimy, kiedy my jesteśmy, takie utryrane to jak reaguje nasze otoczenie? Współczuję nam. Albo właśnie traktuje nas ulgowo z pewnymi rzeczami.

Dostajemy uwagę, o jaka Ty jesteś biedna? To ja może dla Ciebie cos zrobie? Albo Ojej, ale masz ciężko. Samo takie zdanie to już jest uwaga, to zwrócenie na Ciebie uwagi, to już jest dostrzeżenie Cię.

Więc kiedy my jesteśmy w tym trybie ofiary, w tym trybie takiej niewolnicy, niewolnicy tych wszystkich okoliczności. To jak my wchodzimy w taki tryb, to tutaj pytanie do Ciebie, co Ci to daje? Kidyy jesteś w takim trybie i sprawdź proszę, czy kiedy się żalisz, kiedy Ty mówisz innym osobom, jak tobie jest ciężko,
Czy ty przypadkiem w tym czasie nie czujesz przyjemności?
Czy to nie daje Tobie jakiegoś poczucia satysfakcji?
Sprawdź koniecznie i zapytaj siebie, co konkretnie Ci to daje?

Możesz to zrobić z kartką i długopisem? Tak się pracuje nad blokadami wewnętrznymi najlepiej. Nie w głowie, bo w głowie wiele myśli nam ucieka. A jak sobie spiszemy, to jest wszystko czarno na białym.

Czy chcesz osiągnąć sukces?

Kolejna blokada totalnie od wewnątrz, która może prowadzić do autosabotażu to jest fakt, że gdzieś, na jakimś, mocno mocno głębokim poziomie, wcale nie chcesz osiągnąć sukcesu? Wcale nie chcesz zarabiać więcej.

I dlaczego? Znowu na poziomie logicznym- Oczywiście, że chcesz. Ty masz jakiś cel ustalony. Ile chcesz zarabiać, ale pytanie, jak to jest tutaj w środku? Bo jeżeli Ty się boisz efektów nierozłącznie związanych z sukcesem, z tym, że Ty będziesz więcej zarabiać, z tym, że Ty coś osiągniesz, to będziesz sabotować ten sukces.

Przykład. Możesz mieć koleżankę, z którą teraz narzekasz na to, że macie zlego szefa itd. I to jest wasz temat nr 1 albo narzekacie na to, że nie macie pieniędzy i boisz się, że jeżeli wyjdziesz z tego tematu, czyli Ty będziesz mieć lekkość, Ty będziesz mieć obfitość finansową, to ten temat się skończy i np. przyjaciółka stwierdzi: o Tobie to dobrze, my już nie mamy o czym rozmawiać, tym nie teraz nie rozumiesz.

Albo może boisz się, że ktoś z rodziny, albo ze znajomych będzie oczekiwał, że zaczniesz ich wspierać finansowo? A może jesteś świadoma, że gdybyś była totalnie niezależna finansowo, to nie byłabyś w związku, w którym jesteś?

Konfrontacja z przekonaniami

Konfrontacja z tymi sprawami trudnymi, ale mocno znaczącymi dla Ciebie, może się okazać tym wyzwalaczem, kiedy Ty odblokujesz swój potencjał finansowy. Więc zapytaj sama siebie:

Co się stanie, niekoniecznie fajnego, jeżeli osiągnę ten sukces? Jeżeli ja będę zarabiać więcej?

No i ostatnia kwestia, którą chciałabym poruszyć, to jest krytyk w formie logika, czyli przychodzi nam wewnętrzny krytyk w głowie i mówi: Hola, hola, ale najpierw to Ty zacznij zarabiać grube $$$ a potem zatrudnij sobie wsparcie. Logiczne?

Logiczne, ale wcale tak się nie dzieje. Nigdy w żadnym biznesie.

Najpierw jest inwestycja, a potem jest zwrot inwestycji.

To nigdy nie jest tak, że najpierw masz zwrot inwestycji, a potem inwestujesz. Logika jest taka. Natomiast wewnętrznych krytyk używa argumentów pseudologicznych, pseudonaukowych, które mają za zadanie przytrzymać Cie w miejscu, w którym jesteś. Ponieważ nasz umysł, nasz mózg naturalnie nastawiony jest na przetrwanie, a nie na rozwój.

Pokonaj wewnętrznego krytyka

Jeżeli w miejscu, w którym jesteś, przeżyłaś x lat, to Twój twój system bezpieczeństwa jest już nastawiony na to i skoro tutaj jest bezpiecznie, to po co chcesz zmieniać? Po co chcesz mieć?

Każda zmiana to jest niebezpieczeństwo na zupełnie podstawowym poziomie przetrwania. To co znamy jest bezpieczne. Skoro jesteś w stanie przetrwać i przeżyć na tym poziomie, to masz na nim zostać.

Dopiero kiedy wejdziesz poziom wyżej i minie jakiś czas i Twój umysł uzna, że ten poziom jest teraz bezpieczny, to dopiero ten wewnętrzny krytyk ustanie.

W tym temacie w tym poziomie, bo jeżeli zamarzy Ci się poziom wyżej, to on się znowu uaktywni. To totalnie normalne. Więc za każdym razem, kiedy pojawia ci się pseudo logiczny argument za tym, żeby nie znajdować wsparcia to zapytaj się siebie, czy on jest prawdą? Czy on jest naprawdę taki logiczny?

Bo w większości przypadków wcale nie będzie. Tak samo wewnętrzny krytyk nam potrafi powiedzieć, okej, skoro przez rok działałaś bez wsparcia, to możesz działać kolejny rok i znowu tu jest taki wybieg, że pierwsza część zdania jest prawdą, np. Przez rok działałaś bez wsparcia i to jest Fakt.

Więc od razu sobie interpretujemy, że dalsza część zdania również jest faktem, ale nie. Dalsza część zdania jest fantazją Twojego wewnętrznego krytyka, który mówi kolejny rok też przetrwasz bez wsparcia.

Wewnętrzny krytyk boi sie rozwoju.

Tymczasem może się okazać, że okej, przez rok dawałaś radę, ale kolejny rok bez wsparcia może się okazać zbyt trudny, zbyt ciężki, może doprowadzić do wypalenia zawodowego i do zakończenia biznesu.

Więc wcale nie jest tak, że skoro 1 rok był bez wsparcia, to drugi rok też może być bez wsparcia działań i będzie wszystko tak samo. Więc sprawdzaj, czy Twój logiczny umysł, to jest rzeczywiście logika? Czy to jest wewnętrzny krytyk, który podszywa się pod Twoje logiczne myślenie.

Mam nadzieję, że zwrócenie uwagi na te wewnętrzne procesy, na wewnętrzne blokady sprawi, że będziesz bardziej świadoma. Dlaczego być może nie wchodzisz we współprace? Dlaczego być może nie idziesz dalej ze swoim biznesem?

Nikt nie zrobi tego lepiej ode mnie?

Jeszcze jest takie poczucie, że ja zrobię to najlepiej, nie, że jakby nikt nie zrobi tego lepiej ode mnie.

Ale to jest też błędne przekonanie. To jest takie przekonanie, w którym stawiamy siebie w centrum, to jest taki mur obronny, który budujemy wokół siebie i nie dopuszczamy tej myśliże ktoś może zrobić, to lepiej od nas.

A są takie osoby. Zapewniam Cię. Jest Twoja strefa mocy tzw. zone of genius – Ty masz tą strefę mocy, w której rzeczywiście jesteś Świetna, genialna, najlepsza, ale jeżeli coś taką strefą mocy nie jest, to musi być to strefa mocy kogoś innego.

Musi być jakaś inna osoba, która robi to lepiej.

Więc tutaj też jest to oddawanie kontroli. Czyli że ufam, że ta osoba zrobi to dobrze, a nie cały czas kontroluje, kontroluje. Po prostu, że tak powiem, położone łapy na wszystkim i ja wszystko muszę kontrolować. To jest też bardzo częsta przyczyna dlaczego my nie wchodzimy we współprace.

Bo my boimy się puścić tą kontrolę.

I tutaj też pytanie, co się stanie, jeżeli Ty odpuścisz?

Więc mam nadzieję, że to dla Ciebie będzie wspierające, że to pozwoli Ci zajrzeć za kulisy tego problemu, dlaczego być może, nie idziesz dalej? Dlaczego być może nie rekrutujesz? Dlaczego ciągle jesteś w tym biznesie sama?

Chcesz rozwijać swój biznes?

Jeżeli chcesz rozwijać swój Biznes i chcesz wchodzić na wyższe poziomy w biznesie. Chcesz sięgać po pełnię swojego potencjału, po obfitość finansową i po spełnienie, to zapraszam cię bardzo ciepło do mojego programu Biznes Mocy, bo stawiamy tutaj na tą moc, będziemy pracować i nad strategiami biznesowymi, i nad tymi wewnętrznymi blokadami, i nad energią.

Połączenie tych dwoch elementów sprawia, że Twój Biznes może wchodzić bardzo szybko na wyższe poziomy. Jeżeli jesteś zainteresowana wejściem w taki długi proces, bo to będzie kilkumiesięczny proces, jeżeli jesteś zainteresowana, sprawdz:

Link do odsłuchania odcinka na Spotify:

Zobacz odcinek na YouTube: