Co jest najważniejsze na początku biznesu?

Dzisiaj zajmiemy się tym, co jest najważniejsze na początku biznesu, czyli jak zacząć.

Nazywam się Lena Grzesik, jestem mentorką biznesową i zajmuję się biznesem od strony wewnętrznej, czyli wchodzimy głęboko, zmieniamy siebie w środku, pracujemy z energią, z podświadomością i przekładamy to na strategie. I dzięki łączeniu tym tych dwóch elementów, czyli twardych strategii biznesowych i pracy wewnętrznej moje klientki mają niesamowite efekty.

W tym odcinku opowiem Ci o tym, co jest najważniejsze na początku, pod względem zarówno strategicznym, jak i tym energetycznym, czyli tym, co się dzieje w środku i o co zadbać, co zaopiekować.

Każdy kiedyś zaczynał

Na początku biznesu jest najtrudniej.

Nigdy nie będzie Ci w biznesie trudniej, niż na samym początku, więc przede wszystkim dużo wytrwałości, dużo cierpliwości, no i przede wszystkim zaczynamy z tym, co mamy.

Możesz teraz zobaczyć, jak super wygląda mój odcinek na YouTube, jak piękne jest tło, jak świetny jest obraz, ale zobacz sobie jak wyglądały moje pierwsze filmy, Zobacz sobie, z czym ja zaczynałam. I to naprawdę było dalekie od tego, co widzisz teraz.

Mówie Ci o tym nie dlatego, żeby sie pochwalić : Wow, zobacz, jak mam fajnie, ale żeby zwrócić Ci uwagę na to, że każdy na początku zaczyna z niedoskonałościami. Każdy na początku zaczyna z tym, co ma, bo nie będzie twojego 10. i 50. odcinka na YouTubie jeżeli nie będzie pierwszego, nie będziesz mieć 15. i 30. klienta, jeżeli nie będzie pierwszego.

Od czegoś trzeba zacząć po prostu i każdy kiedyś zaczynał. Nawet te osoby, na które patrzysz, że wow, one już są tak daleko i mają tak dużo i zaszły już tak pięknie i Ty też tak chcesz, to pamiętaj, one też kiedyś zaczynały.

Co jeszcze? Kiedy zaczynasz łącz się z tym, kim jesteś naprawdę. Łącz się ze swoją wizją i z tym poczuciem kim Ty jesteś już wewnętrznie. Chociaż jeszcze świat tego nie widzi.

Bo nigdy nie jest tak, że najpierw wydarzy się w Twoim życiu coś wspaniałego, osiągniesz sukces, a dopiero potem Ty uwierzysz, że możesz ten sukces osiągnąć. To nigdy nie dzieje się w ten sposób. Najpierw zawsze są marzenia, najpierw zawsze jest takie wewnętrzne przeczucie, ja mogę coś więcej, ja jestem kimś więcej.

Ja mogę dać światu coś więcej.

Najpierw jest to głębokie poczucie i może być tak, że świat tego nie widzi. Może być tak, że bliscy tego nie widzą. Może być tak, że przyjaciele tego nie widzą. Może być tak, że tego po prostu jeszcze nie widać, tego potencjału na zewnątrz, ale jeżeli Ty go czujesz, jeżeli Twoje serce woła Cie, jeżeli masz ogromne pragnienie zrobienia czegoś, osiągnięcia czegoś, to znaczy, że to jest już w Twoim polu energetycznym, że na pewnym poziomie energetycznym, Ty już jesteś tą osobą.

I ta rzeczywistość to, co widać na zewnątrz, jeżeli Ty będziesz dalej wierzyć i będziesz podejmować akcje. Nie tylko wierzyć, nie tylko siedzieć i czekać, ale podejmować akcje zainspirowane tą wiarą, zainspirowane tym czuciem, to ta rzeczywistość wokół Ciebie się będzie zmieniać.

Czy czujesz swój potencjał?

Ja mam takie znajome osoby, które mówią mi Wiesz co, jak zaczynałaś, to ja nie wierzyłam, że to jest dobry pomysł. Jak zaczynałaś, to trochę się z tego śmiałam, ale teraz widzę, że to ma sens. Teraz widzę, że robisz dobrą robotę. Teraz kupiłam od Ciebie to czy inne szkolenie. I jest świetne!

Tak, może się zdarzyć i to nie jest nic złego. To jest naturalny proces. Najpierw Ty to w sobie wszystko czujesz i Ty to wiesz na takim głębokim poziomie, na poziomie serca, Ty to wiesz. Ale nie wymagaj, żeby świat w tym samym momencie Ci to potwierdzał.

I łącznie z tym poczuciem im częściej będziesz się czuła tą osobą, którą naprawdę jesteś, tym więcej będziesz miała inspiracji z głębi serca. Co możesz zrobić, z jaką osobą możesz podjąć współpracę? Jaka osoba może być twoim klientem? Co teraz? W co teraz zainwestować? I co ci przyniesie największy zwrot to będą piękne podpowiedzi z głębi Twojego serca, które będą maksymalnie przyspieszać rozwój swojego biznesu.

Potencjał jest w Tobie

Na samym początku może też się zdarzyć, że będzie dużo osób, które będą ci zwracać uwagę na to, co jest niedoskonałe, na to, co jeszcze jest do poprawy, na to, co jeszcze nie jest idealne. Intencje mogą być różne, raz lepsze, raz gorsze, ale już jakby pomijając, to czasami takie czyjeś wskazówki, czyjeś rady albo czyjeś sugestie, jeżeli są wyrażone w może szorstki sposób, albo jeżeli trafiają akurat naszą niepewność, to jest najczęstszy powód, że my się cofamy. My się chowamy z powrotem do naszej skorupki i mówimy kurcze, to chyba jednak nie jest moja droga. Ja chyba jednak się nie nadaje.

Dla kogo to robisz?

Wtedy zawsze przypominaj sobie, dla kogo to robisz. Być może masz już klientki klientów, którzy są zadowoleni z tego, co dla nich zrobiłaś? Więc możesz przypomnieć sobie taką sytuację, kiedy ktoś ci dziękował, kiedy mówił wow, jak się cieszę, ze mam Twój obraz u siebie w salonie, uwielbiam na niego patrzeć, jak ja się cieszę, że przyszłam do Ciebie na tę sesję, to zmieniło moje podejście do tej, czy do tej kwestii. Dziękuję ci bardzo, że mogłam być u ciebie na tym masażu. To był tak trudny czas dla mnie, a dzięki temu poczułam się zrelaksowana, poczułam, że mogę coś zmienić w tej sytuacji, że znów mam siły.

Przypomnij sobie, dla kogo to robisz.

Nie robisz tego dla konkurencji, nie robisz tego dla kolegów, koleżanek z branży, nie robisz tego dla osób, które nigdy nie będą twoimi klientami. Robisz to dla bardzo specyficznej grupy osób, nie robisz tego dla wszystkich i na tej grupie się skup.

Wyobraź sobie, że teraz Twój idealny klient z czymś się zmaga i czeka na Twoją akcję.

Czeka na to, aż ty wyjdziesz propozycją z ofertą, rozwiązanie jego problemu albo spełnienia jego pragnienia. Wyobraź sobie, że on na to czeka, a Ty się zastanawiasz czy mu to zaproponować, czy nie?

To zmieni twoją perspektywę. Co jeszcze? Jeżeli już przechodzimy do tej strategii, to skup się na tym maksymalnie, co przyniesie Ci najszybciej najlepsze efekty.

Czasami jest tak, że my dobrze wiemy, czego nam brakuje w biznesie, czy np. mamy świetny produkt, mamy już nawet pierwsze opinie, ale nikt nie wie o tym, że nasz biznes istnieje, że my w ogóle oferujemy coś takiego itd.

I my dobrze wiemy, że to tu jest pies pogrzebany, że to tu powinniśmy zwrócić uwagę, że to tutaj nad tym powinniśmy popracować albo zainwestować w reklamę, albo uderzyć w rolki i tiktoka, albo wejść w różne współprace. Ale tu w tym miejscu, a co my robimy w tym czasie? A jeszcze sobie doszlifuje ofertę? A jeszcze pomyślę jak to ładniej zapakować do wysyłki.

Czyli pracujemy, ale ta praca nie przynosi najlepszych, możliwych efektów na teraz.

Więc skup się na tym, co jest Twoją piętą achillesową na ten moment, co jest najsłabszym ogniwem w twoim biznesie? Co jest tak słabe, tak kiepskie? Tak nie działające na ten moment, że opóźnia wszystko inne, że osłabia efekt wszystkich innych elementów w biznesie.

Dalej odpuść. Perfekcję. To na początku jest ogromny hamulec dla wielu osób, które chcą zacząć już z czymś świetnym. Twoja pierwsza sesja, którą poprowadzisz, będzie najgorsza z Twoich sesji prawdopodobnie, albo jedną z najgorszych. To na pewno. Twój pierwszy obraz, który namalujesz, na pewno jest gorsze niż setny obraz, który malujesz.

Twoja pierwsza rozmowa sprzedażowa, przebiegnie na pewno gorzej, niż twoja 50. Sesja, rozmowa sprzedażowa, ale jeżeli tej pierwszej nie będzie, to 50 też nie.

Odpuść perfekcjonizm

Więc odpuść ten perfekcjonizm i staraj się z każdym dniem, z każdym tygodniem, z każdym miesiącem, po prostu być lepsza w tym, co robisz i tyle i tyle.

Kolejna kwestia, mocno łącząca się z perfekcjonizmem, to jest pracowanie ze swoim cieniem, czyli pracowanie z tym, że będą wychodzić, różne wewnętrznye blokady. To nie jest wystarczająco dobre, a co ten klient powie? A co, jeżeli on będzie niezadowolony?

I często to jest tak, że to są nasze projekcje, czyli wewnętrzny krytyk wymyśla sobie różne pseudologiczne argumenty pseudologiczne, bo jak sobie skonfrontujesz z logiką, to one często nie mają nic wspólnego z prawdą.

Np. Twój wewnętrzny krytyk może mówić nigdy nic nie sprzedałaś, więc nigdy nic nie sprzedasz i pierwsza część może być prawdą, jeżeli nigdy nic nie sprzedałaś? No to jest prawda, Fakt. Ale to, że nigdy nic nie sprzedasz, no to jest fantazja twojego wewnętrznego krytyka, ale ponieważ najpierw podał ci Fakt, to co do fantazji również bierzesz za Fakt.

Więc będą się pojawiać różne emocje związane z tym, że przekraczasz swoje granice, że wychodzisz ze swojej strefy komfortu i wtedy prosty sposób kartka, długopis i wyrzucasz to z siebie, wypisujesz.

Zapisz wszystko na kartce

Co czujesz, co myślisz, co trapi.

Potem możesz to wytańczyć, wybiegać, wykrzyczeć, wytupać.

I potem dopiero działasz, bo te emocje, które się pojawiają, one potrzebują być zauważone. I potrzebują być przeżyte. Jeżeli tego nie zrobisz, to one będą wracać jak bumerang i cały czas będą cię zatrzymywać na tym samym poziomie.

Tutaj jeszcze o akceptacji porażki. No bez błędu się nie da, po prostu się nie da. Biznes jest tak samo jak my, niedoskonały i prowadzony przez ludzi niedoskonałych, więc jest niedoskonały i będą błędy, będą porażki, będą fokapy, to jest norma.

Ważne, żeby jeżeli klient jest z jakiegoś powodu źle zaopiekowany, niezadowolony, no to coś z tym zrobić, coś zaradzić i tyle. Z czymś się spóźniłaś? O czymś zapomniałaś? Czegoś nie zrobiłaś? Jesteś człowiekiem. Możesz przeprosić i dalej.

Celebracja sukcesów

I ostatni punkt, z którym chciałabym Cię zostawić, to celbracja. Czuj w swoim ciele sukces, który nadchodzi. Czuj go jako coś nieuniknionego.

To z perspektywy czasu jest bardzo ciekawe, bo jak już osiągniesz ten sukces, to wracając do tych pierwszych momentów, ma się takie taką myśl? Że kurczę, że ile byłoby mi łatwiej, gdybym ja już na samym początku cały czas czuła, to że ten sukces prędzej czy później przyjdzie, jest nieunikniony.

I celebracja może być, uwaga nie tylko rzeczy które już się udało osiągnąć, ale celebrować tańcem, spacerem, czymś pysznym. Tak, możesz już nawet te sukcesy, które planujesz.

I kiedy ty poczujesz w ciele, że one już się spełniły, że one już na poziomym poziomie energetycznym w Tobie już są. To ty się łączysz bezpośrednio z tą energią sukcesu, z tą energią, wzrostu, z tą energią rozwoju i z Twojego wnętrza idą inspiracje. Co ty możesz zrobić? Jaką akcję albo decyzję możesz podjąć, żeby maksymalnie przybliżyć się do realizacji tego celu.

Więc celebruj, ciesz się tę procesem, ciesz się tymi sukcesami.

Małymi, dużymi i tymi, które jeszcze są w drodze. Dopiero nadejdą. Już się nimi ciesz.

Ta radość i to, że gdy jest w wysokich wibracjach, bardzo dużo zmienia, nie jest same wibracje, to jest bardzo ważne, to ciągle podkreślam nie samym wibracji i samo to, ze jesteś po prostu w dobrym humorze i masz dobre nastawienie itd.

Nie, w ogóle nie o to chodzi, bo jeżeli tak jak ci mówiłam, przyjdą te trudne emocje, to ty z nim siedzisz, wypisujesz je, Ty je widzisz, akceptujesz i potem je przeżywasz. To nie chodzi o to, żebyśmy były cały czas zadowolone i uśmiechnięte, z przyklejonym uśmiechem, nawet kiedy jest źle.

To zupełnie nie o to chodzi, ale kiedy Ty pracujesz tymi trudnymi emocjami, a potem łączysz się z wdzięcznością, z radością, z satysfakcją, z ekscytacją, łączysz się z tym, co czeka na końcu tej drogi. To ty przede wszystkim inaczej myślisz, a ponieważ inaczej myślisz, to znowu pojawiają się zupełnie inne emocje pozytywne.

I na fali tych emocji przychodzą wskazówki z wnętrza, żeby coś zrobić i Ty z takim nastawieniem możesz właśnie zrobić coś, co bardzo szybko cię przybliży do celu, ale zrobić tak? Czy to nie jest tak, że Ci mówię masz siedzieć tylko i afirmować.

Ty masz podjąć akcję.

Manifestuj poprzez działanie

Najwyższą formą manifestacji. Najwyższą formą tego, że łączysz się, to jest to, że ty działasz. To że ty działasz to jest większą forma Twojej modlitwy, Twojego wejścia, Twojej decyzji, Twojego zaangażowania, czy jest twoje działanie? Ale to działanie dużo, prędzej się zadzieje i będziesz zupełnie innej jakości, kiedy Ty będziesz wysokich wibracjach.

Czyli Ty będziesz czuła, że ten sukces nadchodzi, więc biorąc te wszystkie rzeczy pod uwagę kiedy zaczynasz biznesem myślę, że masz dużo większe szanse na to, żeby jak najszybciej udało ci się osiągnąć to, czego pragniesz.

Jeszcze raz powtórzę to, co mówiłam na początku.

Na początku jest najtrudniej.

Więc nie poddawaj się. Najwięcej osób chce się poddać właśnie na początku. To jest bardzo trudny etap.

Więc po prostu Działaj, podnoś się, Działaj, Działaj, próbuj, Działaj, podnoś się i trzymam za ciebie mocno, mocno kciuki.

Aktywuj pełnię potencjału i wznieś swój biznes na wyższy poziom!

Trwa promocja na kurs:

Link do odsłuchania odcinka na Spotify:

Zobacz odcinek na YouTube:

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *