fbpx
Scroll to top

Wybierz pracę, którą kochasz, a nie przepracujesz ani jednego dnia…

W świecie opartym na dążeniu do celu skazani jesteśmy na kontakt z bardziej lub mniej trafnymi maksymami i złotymi myślami. Osobiście nie mam nic przeciwko cytatom, chociaż ich zagorzałą fanką nie jestem. Rozumiem natomiast, że potrafią one silnie wpływać na osoby szukające impulsu do działania. Jeśli jesteś jedną z tych osób, które podchodzą do złotych myśli z dystansem, korzystaj z siły cytatów zawsze wtedy, kiedy tego potrzebujesz – i nie przejmuj się tym, że nie wszyscy tak mają. Jeśli natomiast jesteś osobą, która tego rodzaju maksymy traktuje jak prawdę objawioną i opiera o nie całą swoją energię – sprawdzaj co jakiś czas, czy podążasz z interpretacją w dobrym kierunku.

Mądrość na opak może szkodzić!

Jakie niebezpieczeństwa mogą się wiązać z pewnym inspirującym, motywującym i bardzo popularnym cytatem, z którym spotykam się często, ponieważ zajmuję się pracą z pasją? Na czym może polegać problem, skoro cytat ten jest powszechnie znany, trafny i bardzo ujmujący? Otóż w tym, że można go zrozumieć w przewrotny i szkodliwy sposób. To właśnie nie daje mi spokoju w przypadku maksymy:
“Wybierz pracę, którą kochasz, a nie przepracujesz ani jednego dnia więcej w Twoim życiu”.
Tak, są to piękne słowa, nie będę jednak ukrywać, że kiedy je słyszę, mam wrażenie, że…  Konfucjuszowi należą się przeprosiny. Był on mądrym człowiekiem, a to wyrwane z kontekstu zdanie, które wiele osób rozumie opacznie (tak tak, zaraz o tym opowiem), może narobić sporych szkód w niejednym życiu zawodowym, mimo iż nie taka była jego intencja. Wystarczy, że ktoś w niewłaściwy sposób będzie próbował wcielić je w życie. Gdyby dało się zrobić tak, by autor maksymy zabrał głos, pewnie szybko wyjaśniłby, co miał na myśli. Niestety nie jest to możliwe, a my skupiamy się na tym zdaniu, zupełnie nie interesując się szerszym kontekstem.

Umiar jest lepszy od ekstremum

Zacznijmy od tego, że w filozofii i w życiu dobrze jest unikać skrajności. Gdyby przeanalizować wszystkie ważne pytania dotyczące decyzji życiowych, to w większości przypadków odpowiedź na nie brzmiałaby: “To zależy”. Nie ma jednej gotowej odpowiedzi, która sprawdzi się w każdej sytuacji i nie ma jednej recepty na pracę z pasją.

Zakochaj się w pracy i spędź z nią swoje życie

Warto również na chwilę zatrzymać się przy intencji, która kierowała autorem cytatu, ponieważ mimo upływu lat, nadal jest ona odkrywcza: “Wybierz pracę, którą kochasz…”. Za to należą się gromkie brawa! Konfucjusz uderza w przekonanie, które jest zakorzenione głęboko w naszych umysłach, i które głosi, że praca musi być ciężka, trudna i nieprzyjemna. W przekonanie, które każe nam myśleć, że praca jest przykrym obowiązkiem, od którego nie da się uciec. Głęboko w to wierzymy, tymczasem Konfucjusz najzwyczajniej w świecie zachęca nas: “Wybierz pracę”. Nie skazuj się na nią, wybierz z puli możliwych prac taką, która Ci odpowiada, którą będziesz kochać. Nie: tolerować, znosić, myśleć o niej – “Niech będzie”. Nie! Ty masz ją kochać! Masz czuć w trakcie jej wykonywania całe spektrum pozytywnych, wręcz romantycznych emocji takich jak ekscytacja, podniecenie, błogość, spełnienie i poczucie sensu. Tak, to wszystko w związku z pracą! Czy jesteś w stanie to sobie wyobrazić? Jak widać, ta pierwsza część maksymy brzmi nieprawdopodobnie i przez to może trochę niepoważnie. Łatwo pomyśleć, że to jakiś dowcip – kochać pracę? Jak to? Przecież to jest śmieszne! Jak można kochać pracę, która jest przykrym obowiązkiem? Na szczęście nie wszyscy ulegają temu przekonaniu i mam nadzieję, że coraz więcej osób będzie zmieniać swoje myślenie i rozumieć, że praca nie musi być nieprzyjemna. Jeśli o mnie chodzi, podpisuję się pod tą ideą rękami i nogami! 

O czym Konfucjusz był (lub nie był) przekonany

Prawdziwe trudności z cytatem pojawiają się w jego drugiej części i na tym właśnie chciałabym się teraz skupić. “… Nie przepracujesz ani jednego dnia więcej w Twoim życiu”. Nie da się ukryć, że to brzmi fantastycznie, ale… są tutaj dwie pułapki błędnej interpretacji. Pierwsza jest taka: Konfucjusz obiecuje, że nie przepracujesz ani jednego dnia więcej, więc jeśli masz przekonanie, że praca jest czymś trudnym, a teraz chcesz to odwrócić i założyć, że praca będzie przyjemna i będzie szła jak z płatka, bez ciężkich momentów, zakrętów i problemów, to możesz się rozczarować, a nawet mieć pretensje do Konfucjusza. Prawda jest taka, że Konfucjusz nie miał przekonania, że praca jest trudna i męcząca, ale też nie twierdził, że jest bezproblemowa. Jak więc należy rozumieć jego słowa? Chodzi w nich o to, że jeśli kochasz swoją pracę, jesteś w stanie stawić czoła trudnościom, które będą się w niej pojawiać. Podobnie to wygląda w relacji romantycznej. Teza: “Wybierz na męża albo żonę osobę, którą kochasz, a nie pokłócisz się z nią nigdy w życiu” nie może być prawdziwa, bo kochanie nie gwarantuje życia bez problemów. Miłość za to sprawia, że mimo problemów udaje się przetrwać. Wracając do pracy, Konfucjusz nie obiecuje, że będzie zawsze z górki. Zapowiada natomiast, że jeżeli będziesz kochać swoją pracę, to nie będziesz podchodzić do niej z przymusem, a problemy będziesz postrzegać jako wyzwania na drodze do biznesowego rozwoju. Pamiętaj, że nie ma w tym obietnicy, że się nigdy nie zmęczysz!

Czy praca, która nie jest pracą, wymaga odpoczynku?

Drugą pułapką interpretacji jest myśl, że ukochana praca to nie do końca praca. Stąd już krok do pomysłu, że skoro ją kocham, co oznacza, że nie pracuję, to nie muszę odpoczywać. W efekcie otrzymujemy błędny wniosek, który głosi, że praca jest odpoczynkiem. Oprócz tego jako obszar życia budzący tak pozytywne emocje, praca może odciągać uwagę od pozostałych sfer, które z czasem mogą okazać się zaniedbane. Jest to bardzo duże niebezpieczeństwo dlatego, by zawrócić błądzących na właściwe tory, zwracam uwagę na fakt, że w tak krótkim cytacie pojęcie pracy pojawia się dwukrotnie. Konfucjusz wiedział, co mówi – praca, nawet uwielbiana, pozostanie pracą. Wciąż trzeba będzie znaleźć czas na sen, odpoczynek, jedzenie, dbanie o rodzinę, zdrowie, pracę utrzymując na odpowiednim miejscu. 

Ciężka praca ciężkiej pracy nierówna

Myślę też, że w czasach Konfucjusza inaczej postrzegano ciężką pracę. Różnica pomiędzy naprawdę ciężką pracą a np. pracą filozofa mogła być co najmniej tak duża, jak różnica pomiędzy współczesną pracą 12 godzin w nocy przy rozładowywaniu towarów w ogromnej hali zimą za marną płacę, a np. pracą korepetytora, który ma trzech uczniów dziennie przez pięć dni w tygodniu, a zarabia świetne pieniądze. Jeśli ktoś ma doświadczenie takiej obiektywnie ciężkiej pracy, to w kontraście praca oparta na pasji może być czymś wspaniałym. Jeśli natomiast ktoś nie doświadczył ciężkiej pracy, bo jest na to jeszcze zbyt młody albo nie był do tej pory do tego zmuszony, to może oczekiwać, że praca oparta na pasji będzie niewymagająca wysiłku. Rozumienie pojęcia ciężkiej pracy zależy od wcześniejszych doświadczeń danej osoby i dla każdego będzie ono trochę inne. W ten sposób dochodzimy do ostatniego już niebezpieczeństwa.

Dlaczego praca, którą kochasz, może rozczarować?

Jeżeli jesteś młodą osobą, która do tej pory wiele nie pracowała, i zaczynasz rozwijać biznes oparty na swojej pasji, czyli zaczynasz pracę, którą kochasz, nie nastawiaj się na to, że nie pojawi się w niej żadna trudność. Przestrzegam Cię przed tym, bo znam osoby, które przez to zrezygnowały z pasjobiznesu. W momencie pojawienia się pierwszych schodów poczuły rozgoryczenie i rozczarowanie, bo przecież miało być miło i miał to być biznes, w którym człowiek nie czuje się jak w pracy, a nagle się okazało, że terminy gonią, klienci dzwonią i trzeba zarwać nockę, żeby dokończyć zlecenie. Nagle czuły się, o zgrozo, jak w pracy i już nie czerpały z tego przyjemności! To nie jest moment na rzucanie wszystkiego w cholerę, tylko na poważną refleksję: co nie działa? Co mogę zrobić, żeby poczuć się lepiej? Jak mogę przeorganizować moją pracę, żeby było w niej jak najwięcej obszaru lekkości?

Na koniec, zamiast podsumowania mam do Was prośbę: nie wpadajcie w pułapki interpretacji tej pięknej maksymy. Mam nadzieję, że dzięki mojej krótkiej analizie jest ona jasna i nie pozostawia żadnych wątpliwości. Od siebie dodam jeszcze, że gdyby mnie ktoś zapytał o zdanie, skróciłabym tę maksymę do pierwszej części zdania – i tego wszystkim życzę: wybierz pracę, którą kochasz, kropka.

Related posts

Post a Comment

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *