Emocje w biznesie, czyli rozwój, a ciało

Kiedy zdecydowałam się na bardzo odważny krok — zorganizowanie szkolenia na żywo offline w ramach programu „Artystka na Swoim”, mój organizm po prostu się zbuntował. 

Człowiek to istota emocjonalna

To było jedno z moich marzeń, oczami wyobraźni widziałam już szkolenie w konkretnej sali wybranej wcześniej przeze mnie. Nic dziwnego, że wizji tej towarzyszyły ogromne emocje. Nie mogłam się doczekać, kiedy w końcu tam pójdę i załatwię formalności. 

Następnego dnia miałam w końcu zacząć urzeczywistniać moje marzenie.

Poszłam spać podekscytowana i pełna dobrych myśli. Ale w nocy mój umysł wyprodukował takie koszmarne senne wizje na temat konferencji, że wstałam ze ściśniętym żołądkiem i trudnościami w oddychaniu.

Co się stało?

Po prostu moje emocje dały o sobie znać. 

Od jakiegoś czasu żyłam w tak wielkiej ekscytacji, w cudownym flow, ale nadeszła gorsza chwila, i dosłownie ścięło mnie z nóg. Poczułam lęk i dużą presję. 

Czy niektórym biznes wychodzi bez wysiłku?

Nieraz spotkałam się z opinią na mój temat, że jestem dosłownie „dziewczyna ogień”. Niczego się nie boję i idę przez życie i rozwój biznesu jak burza.

I jest w tym trochę prawdy —  rzeczywiście mam poczucie misji i głębokiej wiary w to, co robię. A to z kolei nakręca mnie do działania. 

Ale to jest jedna strona. Jestem też człowiekiem i mam momenty zwątpienia, kiedy lęk łapie mnie za gardło. Czuję wtedy, że wszystko, co robię, nie ma sensu, nikt nic ode mnie nie kupi, a już na pewno nie przyjdzie na konferencję. 

I dokładnie tak wygląda każdy etap w moim biznesie. Mieszkanka ekscytacji i lęku. 

Twoje ciało wie lepiej, co dla Ciebie dobre

Dopiero zaczynasz biznes? A może chcesz podnieść swoje dochody i z kwoty dwa tysiące na miesiąc skoczyć na pięć czy dziesięć tysięcy?

Nie jest istotne, czego dotyczy zmiana, jeżeli się rozwijasz, na pewno napotkasz po drodze trudności. I to natury wewnętrznej, jak zmierzenie się z samym sobą. 

Uważam, że warto mówić także o tej ciemnej stronie biznesu. Nie twórz sobie fikcyjnych wyobrażeń, że innym wszystko układa się idealnie i mają z górki, bo tak nie jest. 

Choć mało kto o tym mówi. Lubimy słuchać historii sukcesu, nie porażek, dlatego niewiele osób prowadzących biznes wspomina o trudnościach i ciężkich emocjach, które im czasem towarzyszą. 

Nie uczą nas o emocjach

W internecie na ogół znajdziesz porady techniczne, czy eksperckie na każdy temat, kwestię emocji i nastawienia porusza już niestety znacznie mniej osób.

To nie jest dobry trend, ponieważ od nastawienia, przekonań i pozytywnego myślenia wszystko się zaczyna. Tylko wtedy, kiedy będziesz mieć silne wewnętrzne przekonanie, że Ci się uda, poczujesz odwagę, by działać i się rozwijać!

Musisz to czuć niemal każdą komórką ciała. Choć uprzedzam, nie jest to proste. 

Chyba na zawsze zapamiętam mój emocjonalny rollercoaster, zanim ktokolwiek kupił dostęp do pierwszej edycji Artystki na Swoim. Ależ to były emocje! Od — ten program jest genialny! Kursantki tak dużo zyskają! Do — Boże, przecież tego nikt nie kupi! Nie ma szans. To porażka. 

I właśnie wtedy musiałam wykonać naprawdę ciężką pracę nad sobą i przywrócić wysokie wibracje. Wrócić do głębokiego przekonania, że wszystko będzie dobrze, produkt jest świetny, a klientki już na niego czekają. Do przekonania, że osoby, które wejdą do programu, zmienią swoje życie i biznes. I nie było to łatwe.

Twoje przekonania to klucz do sukcesu

Zanim rozpoczęłam biznes, przygotowywałam się i uczyłam całkiem sporo, np. tworzenia strategii biznesowych. Musiałam się również zebrać na sporą odwagę, aby w ogóle wystartować. 

Jednak naprawdę dużo wysiłku kosztowało mnie podtrzymanie też decyzji. Tak — wiele razy chciałam się wycofać. I wszystko w moim ciele krzyczało — to nie ma prawa się udać! Nie wystarczy na świadomym poziomie powiedzieć sobie — będzie dobrze! Twoje ciało w to nie uwierzy! Musisz to poczuć całym sobą i uwierzyć na płaszczyźnie emocjonalnej. 

To niestety kolejny już temat, którego raczej nie znajdziesz w poradnikach biznesowych. Twoje ciało to drogowskaz. Pokazuje Twoje prawdziwe przekonania na dany temat. 

Nieustanna praca nad sobą

Opinie, które hamują Twój rozwój, trzeba przepracować. Właśnie dlatego w swoim programie ANS poświęcam tej kwestii tak wiele czasu. 

Nie jest to coś, z czym wystarczy popracować moment i masz z głowy na lata. To misja na całe życie. 

Nawet jeśli przepracujesz przekonania na poziomie bazowym, w miarę rozwoju możesz zauważyć, że stare przekonanie wróciło w nieco zmienionej formie. 

Przykładowo, jeśli już zwalczysz opinię, że nie da się zarabiać na pasji i wystartujesz z firmą, może pojawić się to samo przekonanie w postaci myśli — nie da się DUŻO zarabiać na pasji. I będzie wracać na każdym kolejnym etapie rozwoju, albo w innym kontekście tej samej sytuacji. I na nowo będziesz się mierzyć ze swoimi emocjami. 

Każda trudna sytuacja, lub brak poczucia pełnej akceptacji jakiejś sytuacji mogą się objawiać nieprzyjemnymi emocjami i objawami w ciele.  Praca z nimi nie należy do łatwych. Ale trzeba się podjąć próby zmiany swoich przekonań, by mieć szansę pewnie i spokojnie wejść na poziom wyżej. Przekroczyć kolejną barierę i ugruntować w sobie te zmiany. 

Akceptacja emocji

Aby za każdym razem nie szarpać się z emocjami, po prostu je zaakceptuj.  Teraz już wiesz, że przy jakiejkolwiek zmianie emocje się odezwą. Może jak mi, ścisną Ci żołądek i utrudnią oddychanie. A może zareagujesz jeszcze inaczej. Przyjmij to jako troskę Twojego ciała o Twój dobrostan. Ono czuje, że być może nie jesteś jeszcze przekonana, że ta zmiana jest dla Ciebie dobra. 

Zaakceptuj te emocje. Przyjmij przekaz od ciała. To nieodzowny element wzrostu. Nie neguj takich emocji, próbując różnych technik, aby na siłę nastawić się pozytywnie. To tak nie działa!

Twój organizm jest jednością. Nie oddzielisz umysłu od ciała. Jeśli będziesz się zmuszać do robienia czegoś, czego Twoje ciało jeszcze „nie czuje” może się to nawet skończyć depresją, albo zawalem serca! Nawet jeśli przepracujesz coś na poziomie umysłu, Twoje ciało skumuluje stres i napięcie i w końcu dojdzie do poziomu krytycznego. Pracuj więc ze swoimi emocjami na bieżąco. Daj sobie na to czas i przestrzeń. 

Nie odrzucaj emocji i swojego ciała w rozwoju biznesu, to zaprocentuje w przyszłości!

Chcesz posłuchać, jak opowiadam o emocjach w biznesie? Wskakuj do filmiku poniżej.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.